Żeby się nie przyziębić...
Pomocne artykuły: Bilety lotnicze Barcelona | skoki spadochronowe poznań | budynki gospodarcze
Jest zima, a jednym z najczęściej używanych słów staje się słowo „immunitet”. Dzisiaj chyba wszyscy znają że immunitet to ochronne siły organizmu. W tłumaczeniu z łaciny oznacza ono - „wyzwolenie się od czegoś”. Cóż możemy przedsięwziąść dla wzmocnienia sił ochronnych organizmu i immunitetu? Jak nie zachorować? Popularnym ludowym sposobem na wzmocnienie immunitetu pozostaje hartowanie zimnem. Rzecz w tym by wziąść kontrastowy prysznic, otrzeć się zimnym śniegiem lub wylać na siebie zimną wode, no i trzeba częściej chodzić do sauny. Kiedy wychodzicie z domu, w ramach hartu smarójcie ślózówki nosa przeciwwirusową maścią, co pomoże uniknąć popadania wirusu w organizm. Także można płukać gardło naparem z rumianku, szłwii lub calenduli. Zawieraja one olejki eteryczne, które pomogą zapobieć rozwojowi bakterii. Po powrocie do domu można zjeść ząbek czosnku. Zawarte w nim fitoncydy wywierają działanie bakteriobójcze i zabijają drobnoustroje, które już trafiły do organizmu. Gdy jednak przytrafiło wam się przyziębić to warto wypić na noc szklanke mleka z dżemem malinowym lub miodem i witamine C w tabletce. Często te procedury bywają wystarczające, żeby rano obudzić się zdrowym i pełnym życia.
Zobacz też: Kredyt mieszkaniowy | Noclegi w górach | bielizna lack i vinyl